MENU
KSIĘGA GOŚCI
Nowa ksiąszka Miroslava będzie za chwile do przeczytania...wiencej na www.miroslavzamboch.cz Suuuuuper. Karel.
Karel
Karel
W Trójmieście niestety zima. Było parę dni odwilży i nawet widziałam przebiśniegi, ale niestety znowu zima. Ty szczęścia...
Marta
Marta
Czesc Marta, co tam slychac nowego w Tricity? W Pradze jest ciagle zima i wiosna nie przychodzi...Ciesze sie na nowe opo...
Karel
Karel
Wciąż nie mogę zdecydować się - Bakly, czy Koniasz...
Chris
Chris
Dziękuje Mirkovi za wspaniałe książki. Za jego oryginalnosć i kreatywnosć.
Za wspólne przemierzenie dżungli z Koniaszem...
Wodzu
Za wspólne przemierzenie dżungli z Koniaszem...
Wodzu
CYTATY
Leżałem w łóżku. Głowa na poduszce, Ręka, obandażowana i uformowana w kształt ludzkiej kończyny, i prawe ramię na kołdrze. Czarne, cieniuteńkie linie znaczyły miejsca cięć. Wszystkie palce, nadgarstki na miejscu, skośna szrama na całej długości przedramienia oraz mnóstwo innych, poprzecznych. Bez sensu. Japończyk i Hiszpan ścigali się, kto szybciej mnie posieka na mniejsze kawałki, ale serce i mózg zostawili w całości. Jakby wiedzieli, że tylko tak mogą mnie zabić - albo kapryśny los nie miał jeszcze mojej śmierci w planach.
Mroczny Zbawiciel t.2
Mroczny Zbawiciel t.2
Opowiadania
Tutaj znajdziesz niewydane do tej pory opowiadania, które za zgodą Miroslava Żambocha publikujemy na tej stronie.
1
Psy kąsają, karawana jedzie dalej...
Ruszyła. Zorganizowana przez Koniasza, najemnika nad najemników. Mistrza w swoim fachu, straceńca o poharatanej duszy i pokrytym bliznami ciele.
Jest sprytny, świetnie wyszkolony, wykształcony, inteligentny, skryty. Bezwzględny zabójca i podstępny strateg, a jednocześnie człowiek honoru, w którym domyślać się można całych pokładów wrażliwości. Galerii barwnych postaci dopełniają jego malowniczy kompani i towarzyszące im kobiety. Bo nawet w mocnej męskiej prozie nie może zabraknąć wątków miłosnych.
| Odwiedziny: 63x | Komentarze: 0 | Redaktor odpowiedzialny: Marta | 07.03. 2010 |
Mimo, że Koniasz konsekwentnie realizuje cel, nic nie układa się tak jak powinno. Wszystko wskazuje na to, że wyprawa może nie dotrzeć do celu. Jej los wydaje się przesądzony.
W obliczu klęski każdy rozsądny człowiek spakowałby manatki i ruszył w siną dal. Tymczasem „człowiek do wynajęcia” nie rezygnuje. W końcu, umowa jest umową, a dobry najemnik ma swój honor. Tak jak Koniasz.
| Odwiedziny: 52x | Komentarze: 0 | Redaktor odpowiedzialny: Marta | 05.03. 2010 |
Jeśli myślałeś, że w pierwszym tomie było ostro – miałeś rację. Ale czy ktoś powiedział, że nie może być ostrzej...
| Odwiedziny: 53x | Komentarze: 0 | Redaktor odpowiedzialny: Marta | 04.03. 2010 |
Najemnik wyrusza też do Wolnej Strefy jako ochroniarz buchaltera Ochinota, osoby wielce utalentowanej w tropieniu przekrętów i wspieraniu bogaczy w pomnażaniu ich "skromnych" majątków... Tam również Bakly dostanie nietypowe zlecenie. Przecież, czymś te długi rodzinne trzeba spłacać, a nasz bohater podejmie się każdego zadania...
Poniżej fragment książki....
| Odwiedziny: 52x | Komentarze: 0 | Redaktor odpowiedzialny: Marta | 03.03. 2010 |
Ojciec Lancelota zaginął 15 lat temu. Był genialnym magiem – teoretykiem, czy dlatego poszukiwał go kontrwywiad królowej?
Na syna spadła domniemana wina ojca: został karnie wcielony do batalionu zwiadu Jej Wysokości. Tu przeciętna długość życia jest krótsza niż okres służby. A gdy jego jednostka wylądowała w małym Joudzou, leżącym na granicy z ziemią niczyją, życie sierżanta Lancelota zdaje się w przyśpieszonym tempie dobiegać końca.
| Odwiedziny: 39x | Komentarze: 0 | Redaktor odpowiedzialny: Marta | 01.03. 2010 |
To R.C. - egzemplarz wyjątkowo mroczny. Deus ex machina. Potomek sztucznej inteligencji. Pozszywaniec z mechanicznym okiem. Ostatni sprawiedliwy.
Bezwzględny likwidator upiorów i demoniej hołoty.
Zawsze w towarzystwie miotacza granatów, półautomatycznej ex-śrutówki, gadającej kobyły i innych morderczych zabawek.
| Odwiedziny: 42x | Komentarze: 0 | Redaktor odpowiedzialny: Marta | 28.02. 2010 |
Czy lubicie zabawy słowem? Opowieści pełne "dziwactw", tajemniczych postaci o niejednoznacznych charakterach? Dobrze trafiliście!
Za zgodą Miroslava Żambocha publikujemy na naszej stronie internetowej w trzech wersjach językowych (czeskiej, polskiej, angielskiej)
"Rasistowsko-Szowinistyczną Bajkę z Ekologiczno-Homoseksualnym Podtekstem"
Ilustracja: Vašek Ráž
Miłej zabawy!
Z języka czeskiego przełożył Konrad Bańkowski
Tekst zaczerpnięto ze strony autora www.miroslavzamboch.cz
Źródło: Fahrenheit, nr XXVII maj 2003, str. 30
| Odwiedziny: 102x | Komentarze: 0 | Redaktor odpowiedzialny: Marta | 04.11. 2009 |
1
Copyright 2009 PeTr.
Ta strona została zaprojektowana przy użyciu języka PHP. Projekt i wykonanie: Brmbos.
Wszystkie teksty chronione są prawami autorskimi. Jakiekolwiek kopiowanie bez pisemnej zgody autora lub redakcji zabronione.
Ta strona została zaprojektowana przy użyciu języka PHP. Projekt i wykonanie: Brmbos.
Wszystkie teksty chronione są prawami autorskimi. Jakiekolwiek kopiowanie bez pisemnej zgody autora lub redakcji zabronione.






